porzucone-bmw

Panie Doktorze; prześladuje mnie auto

Pomarańczowe auto dokładniej. Macie czasem tak, że widzicie Aston Martina 20 razy w roku mimo, że po Polsce jeździ ich sześć? Właśnie to Mam. Czy pojadę do Sanoka, czy pojadę do Tarnowa, czy pojadę do Andrychowa wszędzie widzę te pomarańczowe auto. Co ciekawe za kierownicą siedzą różni ludzie. Raz starsza pani, raz młodsza, innym razem pan. Nie, nie słyszę żadnych głosów i do niczego mnie nie namawiają. Samochód ów widziałem już 11 razy.

pomaranczowe-diablo