mlodosc-mija-a-ja-niczyja

Młodość mija, a ja niczyja

On opuszcza ojca i matkę, Ona opuszcza ojca i matkę i tworzą związek (małżeństwo). Tak to ma działać. Słowa Ewangelii utwierdzają mnie w słuszności badań nad cetetyzmem i esemizmem. Jezus nie miał bloga, ale spisano ewangelie. Adam Szustak lepiej Wam to wyłoży. Polecam 10 razy odsłuchać historię córki Jeftego.

 

hefner-girlfriends-playboy

Playboy

Dlaczego Synek Mamusi ma wiele kobiet? Prawda jest boleśnie prosta (pozwolę sobie Bronka Bul Komoruskiego zacytować) PONIEWAŻ ich nienawidzi. Mam nadzieję, że nie muszę tego rozwijać, bo w tej chwili mi się po prostu nie chce. Gdy ich bardzo, bardzo nienawidzi, nie ma ich wcale. Podobnie jest z córeczkami taty tylko na odwrót.

Piszę o tym, bo wpadło mi info, że Hugh Hefner pożyczył od własnej mamy 1000 usd na otwarcie „Playboya”. Śmieszne, prawda? Mama pożycza synkowi na pismo z gołymi kobietami. Wszystko po tym małym info ułożyło mi się w logiczną całość.

Kiedy w latach 90-ych wywaliłem na śmietnik kilkadziesiąt numerów „Playboya” zacząłem się zastanawiać dlaczego te niewątpliwie piękne kobiety z rozkładówek są takie aseksualne i nie wzbudzają pożądania. Bałem się nawet, że może to ja cierpię na homoseksualizm a pisemko jest okay. Oficjalne tłumaczenie i wykładania aseksualnych barbie mówi, że to pismo z aspiracjami jest.  „Playboy” nie sprzedaje pornografii tylko sztukę (WTF?) i poza tym jest dla ludzi z klasą. Intelektualiści tam pisywali i w ogóle Woody Allen (ożenił się z przybraną córką, ale może się czepiam). Jest jeszcze jedno usprawiedliwienie dla H.H. Ameryka jest i była bardziej purytańska niż podejrzewamy.

Gdyby nie to: Pismo prowadzi obecnie córka Hugh Hefnera. Powinniście wiedzieć, że patologia pod tytułem „synek mamusi” jest straszna jak dżuma i jest chorobą rodzinną, genetyczną. Przenosi się z pokolenia na pokolenie. A lekarstwo wciąż nieznane.