kuksu

Prawdziwe Kuksu

Nie będę robił blogaska lajfStajlowego. Nie będę drugim Kominkiem ani pierwszym. Do Dominikany oczywiście pojadę albo na wyspy Goa. Wracając do tematu. Z dwa miesiące temu przeszedłem na dietę bezglutenową. To było prostsze od rzucenia papierosów. Pozytywne efekty tej diety nawet lepsze od rzucenia palenia. Bardzo polecam, ale nie mogę sobie odmówić raz na jakiś czas klasyki chińskiej zupki, w miseczce i koniecznie w wersji HOT. Wypala przewód pokarmowy. Kocham ją. Dodatkową przyjemną zrobiłem sobie zalewając zupkę prawdziwym rosołem na gęsi.

Wypas!

Uważajcie tylko na jedno. Zawiodła mnie moja rewolucyjna czujność gdy ujrzałem je na dolnej półce w Tesco (już to powinno wzbudzić moje podejrzenia). Biać jest przeterminowana i sreberko, które widzicie na obrazku było wypukłe. Nigdy, never, ewer nie kupujcie tych zupek w wersji wypukłej. Co prawda taki produkt jest semisyntetik ale jego organiczna część lubi się psuć i korzysta z tej okazji. Zjem ją mimo wszytko, bo znikają z rynku. Szkoda.