opozycjonista

Wieczny opozycjonista

Kończę, sorki, skończyłem z tą postawą życiową. Koniec, kropka, com i już. Wieczny opozycjonista ma zawsze rację ponieważ w obszarze poza tzw. mainstreamem zawsze się znajdzie coś lewego, lipnego i niedziałającego tak jak trzeba. Zawsze będzie coś co można skrytykować i broń Boże nie działać w kierunku tego naprawy. Tylko co z tego? Ile można chodzić w dżinsach i stawać okoniem do władzy? Czyż nie lepiej jest być władzą, spać w pięciogwiazdkowych hotelach i posuwać dziwki za czterocyfrowe sumy?

Władza z pewnością gdzieś zmarnowała miliard złotych z naszych pieniędzy, koncerny farmaceutyczne zabiły być może setki tysięcy ludzi i co z tego gdy Stalin zabił 70 milionów.

By uczynić mój manifest jeszcze bardziej przewrotnym jako obrazek wybrałem zdjęcie jeden z najbardziej fałszywych postaci historycznych. Człowieka, który dla Moskwy zrobił pseudo zmiany w uciemiężonej komunizmem Polsce. Nie mam aż tak piekielnych aspiracji.