Marie-Louise-von-Franz

Fräulein Marie-Louise von Franz ma rację

Gdy ktoś nam powie coś co aż “pójdzie w pięty” to zazwyczaj o tym zapominamy. Rozmawiałem z M i zanim wróciłem do domu już nie pamiętałem przełomowego odkrycia psychiatrycznego  Fräulein. Postaram się z wielkim trudem odtworzyć sens tego prawa. Podświadomość człowieka jest jak żelbet w pewnym wieku. Niczego nowego nie przyjmuje a trudne prawdy odbijają się od niej jak piłka tenisowa. Gdy ktoś Wam zakaszle w trakcie reprymendy lub zmieni temat o 720 stopni lub spojrzy na zegarek i przypomni sobie o zakupach w Biedronce, to wiedzcie, że trafiliście w sedno.

CZYTAJ więcej

permen king erekcja

Permen King

Napiszę za chwilę kilka rzeczy, których nie będę uzasadniał, ponieważ; a) mam spore doświadczenie, b) czuję się tak staro jak Profesor Bartoszewski. Wiele nas łączy. Podobnie jak Profesor mam tylko maturę. Czuję się zmęczony jakbym miał 94 lata. Bartoszewski wyszedł z Ałszwic bramą a nie kominem dzięki lipnemu L4. Ja też. Załatwić L4 ww Sylwestra ze wsteczną datą to nie w kij dmuchał. Ponadto ludzie gadają we wsi, że “profesor” poszedł na współpracę z Gestapo, Stasi, BND. Po kolei go przejmowali. Po dziś dzień nie ma on oporów z pluciem na Polskę na łamach niemieckiej prasy. Trochę perwersyjne jeśli weźmie się pod uwagę ilu rodaków Niemcy mu wymordowali. Ja też nie mam oporów w zdradzaniu. Tylko co ja tam wiem. Przydałem się tylko PG.

CZYTAJ więcej

najlepsza-muzyka-do-striptizu

Najlepsza muzyka do striptizu

Rozbieranie się poza oczywiście rozbierającą się wymaga dobrego podkładu muzycznego. Nie mam pojęcia czemu ale ten kawałek jest najlepszy. Najlepszy do striptizu w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że tak nie zostanie na zawsze, ale jeśli seksowna kobieta potrafi do tego zatańczyć to jest naprawdę dobrze.

Inne propozycje mile widziane. Nie chcę uchodzić za człowieka monotonnego i ograniczonego.

pupa

Twardotłuszcz

Oszczędzę lektury. Jeden celny obraz wart więcej niż milion słów. Może najpierw pokażę czym z pewnością nie jest twardotłuszcz:

twardotluszcz

 

Napisano tony literek na temat idealnej kobiecej sylwetki. Nakręcono lata świetle filmów porno. Ludziska zrobili na tym nawet doktoraty, ale jeszcze nikt nie pisał o idealnej KONSYSTENCJI kobiety. Idealna kobieta, kochanka jest giętka, miętka, falująca, wtapiająca się. Super gdy nie ma pomarańczowej skórki, cellulitu czy nawet kalafiora z tyłka, ale drobne defekty tylko dodają jej charakteru a ten się ceni.

Byłem z wieloma kobietami cierpiącymi na twardotłuszcz. Wiele z nich miało idealne sylwetki chociaż muszę przyznać, tak między nami, że twardotłuszcz idzie częściej w parze z sylwetką typu “pień lipy” albo “koleś nadużywający piwa” albo “hana montana”. Trafiłem raz do upadłej panny, która miała figurę modelki jednak jej sterczące cycki o twardości surowego kauczuku i uda ocierające się o mnie bez “efektu”, to była prawdziwa katastrofa. Kobieta cierpiąca na twardotłuszcz jest w dotyku jak opona zimowa do ciągnika Ursus. Nie potrafię tego lepiej opisać. Pewnie i tak wiecie co mam na myśli.

PS: Jak myślicie, dostane nobla z medycyny albo seksuologii?