sheldon-cooper-bazinga

Bazinga

Nigdy bym nie uwierzył w scenę z kultowego serialu BBT, gdybym sam jej wielokrotnie nie przeżywał. Dawno temu, w odległej Galaktyce HellEnka zapytała mnie czy nie zabrałbym jej do hotelu. Pewnie już wiecie, że Helenka w skali dziesięciostopniowej jest (lub była, bo minęło trochę) prawdziwą jedenastką.

Prośba o zabukowanie hotelu na noc wydała mi się niedorzeczna. Dosłownie. Jak pomysł przestawienia orbity Księżyca albo zmiana wartości podstawy logarytmu naturalnego 2,71 na sześć przecinek pięćdziesiąt.

Enka – Wziąłbyś mnie do hotelu w Zabrzu?

& – Hym, no dobrze, ale po co [serio; zapytałem PO CO?]

Enka – No, bo wiesz, wszystkie ładne i fajne dziewczyny są brane po Onyxie do hoteli

& – To dlaczego Cię nikt jeszcze nie wziął do hotelu? Przecież jesteś ładna lub nawet ładniejsza od nich.

Enka – Nie wiem.

Enka – Może ona są fajne a ja nie? Mają coś czego ja nie mam?

& – Nie no wszystko masz, ale jeśli brakuje tego na liście życzeń to “Fundacja Spełniamy Marzenia” znaczy ja mogę z bólem wyskoczyć z dwóch stów. Kiedy chcesz?

& – Acha i CO BĘDZIEMY ROBIĆ TYLE GODZIN?

Enka – [chyba uznała to za niezwykle inteligentny i perwersyjny żart i chciała mi dorównać błyskotliwością] Będziemy oglądać telewizję.

& – Okay.

[Innym razem może opiszę co się działo w Ibisie jeśli wykupicie abonament SMS’em za 2 zł + VAT i tapetę na telefon]