asequrella-forte-antykoncepcja-oslonowo

Asequrella FORTE

Paradoks czasowy używany przez krytyków filmów SF o podróżach w czasie, będzie tutaj najlepszym prologiem. Wyobraźcie sobie, że za 10 lat zostaje wymyślony prawdziwy wehikuł czasu. Pierwszy podróżnik  cofa się do 11.23 a.m. 7ego lipca 1956 roku, przebrany w ubrania pasujące do epoki. Szczęśliwy wycieczkowicz maszeruje miejskim deptakiem i wtem niechcący ociera się o piękną dziewczynę idącą z naprzeciwka. Obracają się ku sobie i wymieniają niewinne uśmiechy po czym wracają do swoich kierunków spaceru. Zatrzymali się na kilka sekund. Za naszym bohaterem, kwadrans po spacerował jego dziadek. Nie otarł się o babcię/dziewczynę. Nie zagadał do niej. Nigdy się już nie spotkali. Nigdy nie mieli okazji spłodzić razem dzieci i nigdy też nie urodzi się nasz podróżnik w czasie. Jeżeli się nie urodzi to nie będzie mógł przeszkodzić własnemu dziadkowi w poznaniu jego własnej babci (i tak w kółko – zapętlony algorytm). Dalsze konsekwencje: Wehikuł czasu nie zostanie wynaleziony. Nie chce mi się tego logicznie uzasadniać. Wystarczy, że napiszę; gdyby został w końcu wynaleziony to ludzie po tygodniu wyjebali by go na szrot. Ta maszyna po prostu “nie działa” (pacz na przykład wnuczek-dziadek). Wymaga trochę umysłowej gimnastyki, ale nie boli. Jeżeli macie jakieś inne przykłady paradoksu wnuczek-dziadek zapraszam serdecznie do komci.

CZYTAJ więcej