american hustle recenzja

American Hustle

Oszust. Mój ulubiony aktor Bale gra w filmie o oszuście, który doznaje daru nawrócenia. Ładny film o miłości, przyjaźni i głupocie kobiecej (tzn. tym typie głupoty, który potrafia uprawiać tylko kobiety, co nie czyni ich gorszymi – muszę to podkreślić). Dobrze oddane lata siedemdziesiąte. Nie pamiętam ich i nie przeszkadza mi to. Daję 8/10.

american hustle