adam-asnyk

Kocham się z Tobą bez Ciebie

Myśleliście pewnie, że to ja taki złotousty wynalazca pięknych tytułów jestem. Nie. Sparafrazowałem tylko Adama Asnyka. Asnyk nie rusza mnie wcale, ani Wikipedii nie otworzę. Pamiętam tylko kolegów zamieszkałych na ul. Asnyka, ze szkoły podstawowej ćwierćniemców, 1/8niemców, 1/16 itede, którzy wybyli do faterlandu na tokarki i bojów hotelowych, jeszcze w podstawówce.

CZYTAJ więcej