dziewczyna-13-gimnazjum

Ta chwila musiała w końcu nadejść

podziel się

Gdy w coś nie jestem zaangażowany emocjonalnie, wkręcony, to najlepsi oficerowie FSB mogą mi pastować buty jeżeli chodzi o analizę człowieka. Rano pojechałem po własną Córkę. Oczywiście jestem zaangażowany i to najbardziej jak się da, ale w rolę Ojca tylko i wyłącznie. To mój wielki sukces, który zawdzięczam Legionowi Cetetek poznanych w ostatniej dekadzie. Dziękuję Wam szczerze.

Od rana dziecko zachowywało się dziwnie. Pobudzona co minutę zerkała na telefon, włosy wyprostowane, perfum a la gwiazda gimnazjum. Czekam na rozwój sytuacji. W domu siedziała na schodach, na półpiętrze i wpatrywała się w smartfona. Poszedłem zapytać co jest, czy coś się stało i zauważyłem cztery “kółka” z twarzami 4 rozmówców z mesendżera fejsbuka. Szybkim gestem palca usunęła jedną “buźkę” z ekranu. Wziąłem od niej telefon, otworzyłem listę ostatnich rozmów a tam Paweł Jakiśtam. Uśmiechnąłem się do ekranu i oddałem dziecku telefon. Wydałem też rozkaz, że później ma do mnie przyjść porozmawiać. Wiedziałem o flircie, ale chciałem się upewnić, że nie napastuje jej jakiś zboczur lub nie ma innych problemów. Ten trzynastoletni absztyfikant ucieszył mnie niemożliwie. Rzeczy idą dobrym i normalnym torem.

Dziecko przyszło i sprzedaje mi lipny tekst: “Tato, ale ty miałeś groźną minę jak nas odkryłeś”. Rozumiecie to? NAS. Trzynastolatka próbuje zmusić mnie bym był zazdrosny. Brutalnie wyprowadziłem ją z błędu. Zapewniłem, że jestem szczęśliwy i jej kibicuję oraz gratuluję, że ma fanów.

Po tym sprawiłem jej krótki, ocenzurowany, w wersji Light wykład o tym co może ją złego spotkać, na co uważać i jak interpretować zachowania (hym..) mężczyzn. W tym też jestem ekspertem, ponieważ długo, zbyt długo byłem prawdziwym księciem ciemności. Przede mną tylko ostatni etap gdy zrozumie, że wcale nie jestem lepszy od reszty…

więcej

::: dziennik słowa # , , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *