synowie-anarchii

Nie bierz na randkę kobiety w “skórze” – Sons of Anarchy

podziel się

Bo może się to źle skończyć; na przykład koniecznością podania ręki stu pięćdziesięciu motocyklistom.

Podjechaliśmy do nowej knajpy w sielskiej wiejskiej okolicy. Specjalizują się w weselach, komuniach, piknikach i w ogóle rodzinnych imprezkach. Kręciło się kilkunastu motocyklistów ubranych w stroje klanowe, ale zapach z grilla był tak kuszący. Podchodzę więc do paleniska w plenerze i pytam czy to z okazji imprezy zamkniętej. Nie skąd. Kupujta i smakujta. Jedzonko zajebiste 9/10, ale nie o tym.

 – Zostajemy tu?

– Tak

– Okay.

Weszliśmy z talerzami do środka by nie siedzieć razem z gangiem Sons of Anarchy, poza tym lekko kropił deszcz. W środku sami. Ona plecami do drzwi a ja frontem. Ona ubrana w skórę, ale bez żadnych naszywek, dziar, ćwieków. Ot skóra, kurtka. Ja jak zwykle w stylu każual czyli na postarzałego gimnazjalistę.

Z czasem do środka wchodziło coraz więcej oszołomów w skórach aż zrobiło się gęsto. Kilka minut później została osiągnięta “masa krytyczna” – lokal się wypełnił. Siedzieliśmy dalej sącząc kawcie. Zdezorientowani fani dwóch kółek widząc “skórę” witali się z nami żółwikami, piąteczkami, silnymi uściskami. Ja z kamienną twarzą. Ona ryczała ze śmiechu. Pytała: “Ty tak potrafisz?”. No pewnie. Dla dobra skeczu mogę się wcielić w dowolną postać. Później pokazałem, że potrafię na odwrót, bo znudziło mi się poklepywanie przez harlejowców.

sons-of-anarchy-serial

Tutaj filmik ze zlotu polskich półgłówków małpujących amerykańskie wzorce:

 

więcej

::: dziennik, film słowa # , , , , , , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *