DSC_1647

Mój pierwszy telewizor

podziel się

Samodzielnie kupiony. Chcecie wiedzieć jak to jest w jesieni życia zrobić coś pierwszy raz? Odsyłam do filmu “Czterdziestoletni Prawiczek”. Czuję się dziwnie zgwałcony tym byciem normalnym człowiekiem. Nie zamierzam czytać ośmiuset stronicowej instrukcji gdzie krok po kroku tłumaczą jaki gest zrobić by ściszyć dźwięk, albo jak machać łapką by nagrać fragment filmu.

A najlepsze jest to, że telewizja już praktycznie nie istnieje. Spóźniłem się na TELEWIZJĘ. Fak. Moja babcia nie miała telewizora, rodzice czarno-biały Lazuryt a my biegaliśmy do niego kręcić korbą by zmienić program na jeden z dwóch :) (tak, pamiętam – miałem nie dawać emotikonów, ale nie mogę się powstrzymać).

Ma sześćset herców i inne rzeczy. Mogę wyświetlać na nim, no właśnie, Youtube… Taka dupna tafla szkła do korzystania z internetu. Albo rozmawiać z kimś przez Skype lecz nikogo nie lubię. Obejrzałem kilka VoDów, znudziło mnie to. Obejrzałem Avatara, który urwał mi dupę ze skutkiem natychmiastowym w wersji 11GB BlueRay. Kina też powinni zamknąć.

Na koniec wróciłem do poczciwego komputera napisać tego wpisza. W tamtym pomieszczeniu nie będę otwierał okien by muchy nie srały na TV, bo ma ze dwa metry kwadratowe powierzchni.

tv-samsung-opinie-recenzja-600hz

więcej

::: dziennik słowa # , , , , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *