co-to-jest-liczba-pierwsza

Jaki jest Twój numer?

podziel się

W tym momencie uświadamiam sobie, że nie potrafię posługiwać się językiem polskim (w zadowalającym mnie stopniu).

Mam tu na myśli tłumaczenie kultowego kawałka Cyprysowego Wzgórza. “Noc jest młoda – daj mi szansę”, “Jaki masz numer telefonu”. Tak stare, że aż zalatuje kurzem i pleśnią. Za kilka lat pojęcie numeru telefonicznego zniknie. Ludzie będą mówić do telefonu “Kasia, Gliwice, no wiesz ta ruda po trzydziestce”, czy połączyć? Jes plis! Wideo znajdziecie niżej a tymczasem ja przejdę do rzeczy.

Zaczyna się łatwo. Dwie gruszki i dwa jabłka to cztery owoce. Widzicie w tym piękne połączenie fizyki(czyli życia) z niepraktyczną matematyką(czyli abstrakcją)? Nikt mi nie wciśnie kitu, że nie. Komplikując sprawy, podnosząc matematykę na coraz wyższe poziomy opisujemy coraz dokładniej otaczający nas świat.

Tak jest z hipotezą Riemanna. Udowodnienie jej wydaje się być najtrudniejszym zadaniem wszech czasów. Wiemy, że “działa”, wiemy, że liczby pierwsze w swym niby chaotycznym ułożeniu przypominają powłoki elektronowe atomów, ich kształty (upraszczam dla potrzeb wpisu). Niesamowite. Coś tak niepotrzebnego i nieużytecznego jak Liczba Pierwsza ma zastosowanie.  Bóg stworzył Świat tak doskonale. Wychodząc od dodawania owoców w koszyku w prostych numerkach możemy dojść do fuzji jądrowej. Nie bez powodu w projekcie Manhattan (broń nuklearna) zatrudniono między innymi polskiego matematyka Ulama – odkrywcę spirali Ulama składającej się z liczb pierwszych. Spirala ta pokazuje dziwne “zagęszczenia” przypominające gwiaździste niebo. Pewnie w przyszłości ktoś układając ją w inny sposób zobaczy Twarz Boga. Tak twierdzą matematycy i fizycy, którzy poświęcili całe swe życia, wylądowali w wariatkowach.

Jest teoria spiskowa. Ruski matematyk rozwiązał jeden z matematycznych problemów milenijnych i nie odebrał nagrody miliona dolarów. Ostatnio krążą słuchy o tym jakoby Riemanna też rozkminił. Na pytanie dziennikarza czemu nie odebrał bańki odpowiedział: po co komu milion dolarów skoro może rządzić Wszechświatem? Warto uzupełnić, że ów matematyk mieszkał do niedawna w kawalerce, norze, w Piotrogrodzie z własną matką.

My tu gadu-gadu a wypada zmierzać ku jakiejś puencie. Wstałem kiedyś z wizją liczby 67!. Nie zapiszę jej ponieważ jest niewyobrażalnie wielka. Wystarczy powiedzieć, że kalkulatory 25 lat temu liczyły silnię (!) do 69 i trwało to pięć minut. Kalkulatory w cenie iPhone 6+ 128GB… Wstałem i widziałem, musiałem utrwalić 67!. Przed matematyką napisałem ją na zielonej tablicy. Nauczyciel bulgotał (taką ma pracę), że nikt nie wytarł przed lekcją, ale trudno mu było ukryć zaciekawienie. Czy nie kryje się za tą Prime Number do Silni jakaś zagadka dla niego.

NIE

Postanowiłem podarować tę liczbę mojej pierwszej miłości. (co za zjeb! Zamiast polnych kwiatów, oranżady w woreczku, lizaka w kształcie serca, pierścionka z brylantem – podarował liczbę pierwszą podniesioną do silni)

Sorki – nie ma dla tego puenty.

liczba-pierwsza

Jedna z graficznych prób przedstawienia liczb pierwszych a są tych prób miliony. Wszystkie wyglądają pięknie.

 

 

 

liczby-pierwsze

więcej

::: dziennik słowa # , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *