udar-mozgu

Jak rozpoznać udar?

podziel się

Prawdę pisząc; nie wiem i za bardzo nie mam ochoty wiedzieć. Dwa lata temu taka niemiła niespodzianka spotkała Czecha (nazwijmy go Honza), który za kołnierz nie wylewał i pasemka blond miał, trzydzieści kilka lat też miał. Land Rovera ma więc czemu i mnie miało by to nie spotkać?

Drugą rzecz jaką pomyślałem po przebudzeniu zaraz po trzech ogromnych pytajnikach i wykrzyknikach (?!?!?!) było:

– Kurwa, co jeszcze?

Prawe ramię nie działało. Nie czułem go. To nie było uczucie odrętwienia. Przeturlałem się na lewy bok, podparłem sprawną ręką i usiadłem na łóżku. Skupiłem się na nie wpadnięciu w panikę. Najpierw autodiagnoza. Potrząsnąłem prawym ramieniem jak kukiełką. Chuj. Okay, mam jeden pewnik. Zaraz sprawdzę mózg. Szybko w myślach przypomniałem sobie początek liczby Pi = 3,14159265358979… Bez sensu. Przed oczyma pojawił się obraz ludzi po udarach nie mogących mówić. Odliczam; 99, 98, 97, 96, 95, 94, … Na głos! Dziewięć dziewięć, dziewięć osiem, dziewięć siedem… Dobrze, mówię i myślę. Mam poczucie przestrzeni i w ogóle normy. Teraz najważniejsze. Trzeba wstać z łóżka. Udar uwala zazwyczaj jedną połowę ciała, bo tak było w doktorze Hausie. Wstaję na nogi i jupi stoję równo (prawie).

Po trzech miesiącach w miarę sprawnie piszę obiema dłońmi. Plusy? Stałem się oburęczny. Żyd nawet zażartował, że dobrze jest ćwiczyć obie półkule mózgu.

Z ciekawostek to “udar” po ukraińsku oznacza uderzenie.

więcej

::: dziennik słowa # , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *