chinskie-piwo-biedronka-tsingtao

Chińskie piwo z Biedronki

podziel się

Tsingtao rymuje się z “chyba mnie pojebało”.

W tytule występują dwa złowieszcze słowa “chiny” i “biedronka“. To jak BlackJack w kasynie nieszczęścia. Widziałem dokument w którym pokazywali jak Chiniol podrabia kurze jajko. Komponenty do produkcji “chińskich” zupek sprowadzają z Czernobyla. Zresztą wiecie jak jest.

Piwo Tsingtao przypomina piwo. Po spożyciu piecze mnie przełyk (mam nadzieję, że to leczą). Delikatnie płuczę ten tę część przewodu pokarmowego kawą. Obawiam się, że VietKong robi z odpadów z koksowni albo rafinerii siarki lub ropy naftowej. Zostaje to co się ma marnować? Co nie?

więcej

::: dziennik słowa # , , , , , , , .

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *