bosnia-visoko

BiH

podziel się

Czyli Bośnia i Hercegowina. Kraj wygląda jak przygotowania do budowy scenografii “Gry o Tron” albo “Władcy Pierścieni”. Płynie sobie rzeka w kolorze niemożliwym do opisania dla odróżniających 5 barw. Łaskocze oczy przyjemnie, wokół góry. Najlepsza na rynku nawigacja GPS TomTom po prostu nie widzi 3/4 tego państwa. Pustynia? Mordor? Kraniec Świata? Dojeżdżasz i spadasz w dół np na Księżyc. Mają nawet kawałek autostrady. Jakieś 20 km akurat między Sarajewem a Visoko. Trochę przygnębiają liczne, opuszczone dwadzieścia lat temu domy Serbów i Chorwatów.

Miałem intencję zobaczyć Piramidę Słońca w Visoko. Nie mam pojęcia skąd u mnie ten pociąg do zaginionych w czasie cywilizacji. Z pewnych rzeczy wiadomo, że korytarze w jednej z tajemniczych budowli zasypano 4600 lat temu. Zasypali je ludzie należący również, dla odmiany, do zupełnie nieznanej cywilizacji.

Sama piramida równie dobrze może mieć 12 tysięcy lat jak i pół miliona. Skąpa roslinność potrzebowała naprawdę wielu, wielu tysięcy lat by przykryć ją lasem i dwumetrową warstwą gleby. Te drugie datowanie wydaje się pewniejsze. Nikt nigdy się nie dowie kto, po co, kiedy i jak to zbudował.

Tak czy siak szit heppens i fajne rzeczy też heppens. Kiedy planowałem wyjechać do Visoko śmiałem się w duchu sam do siebie, że to nierealne. A jednak. Spaceruję sobie jak linoskoczek po kawałku odkopanej gigantycznej płyty piramidy Sunca. Sweet focia niestety w podczerwieni. W Hercegowinie 150km robi się w 6 godzin więc zastała nas noc.

Bosnia-piramida-slonca

 

Piramida jest tak wielka, że wątpliwości tracimy dopiero oglądając budowlę z lotu ptaka:

piramidy-bosnia-visoko

Oczywiście mogę spojrzeć na to też tak: nie stać mnie na Meksyk ani Peru to Visoko też dobre.

::: dziennik słowa # , , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *