tomasz-lis

Bardzo bierna agresja

podziel się

Kontynuacja TEGO wpisu.

Wałęsając się nocami po Tesku widziałem węża Esculapa? Nie. Występuje w Bieszczadach w ilości około 100 sztuk. Widziałem homoseksualistki między innymi. Miałem też czas by się im przyjrzeć i sklasyfikować. Facet-lesba zawsze wygląda tak samo; ma fryzurę Czejena albo Apacza i zaciekły wyraz gęby. Kobieta-lesba wygląda jak kobieta zniewolona. Nie proszona milczy. Przypomina ofiarę sekty. A przecież gej to po naszemu WESOŁEK, fajny człowiek i w ogóle uśmiechnięty gepard Czester.

Warto przytoczyć zakupy. Miałem kiedyś niefart ustawić się w jedynej wolnej kasie za homoseksualistkami. Zakupy za pół pensji. Ubranka dla kota, kojec dla kota, plac zabaw dla kota, pół koszyka jedzenia dla kota oczywiście w wegańskiej wersji. Dwa ogórki szklarniowe (no dobra – kłamię z tymi ogórkami – ogórki symbolizują odwieczną patriarchalną opresję i są zakazane w kręgach gejowskich).

Co do Lisa. Młodsi nie pamiętają seansów kinowych przed 1992 rokiem. Zamiast reklam przed filmem zawsze leciała “Polska Kronika Filmowa”. Lektor czytał głosem pożyczonym od Lenina, intonował jak fajny i wieczny jest komunizm i nasza radziecka ojczyzna. Tomasz Lis intonuje tak po dziś dzień.

Lisa zatem za często nie oglądam. Lata masochizmu mam za sobą. Jakiś zły duch podkusił mnie by obejrzeć odcinek z Paniom-gejem (nie wiem jak to ustrojstwo nazywać). Pani-mąż postanowiła uciec do UK z powodu chujowej atmosfery w Polsce. Mówiła, że ludzie są OK, ale Państwo Polskie nie chce dać mu/jej ślubu. Jak to? Przecież premier Tuszczenko zrobił przez siedem lat Polskę fajnym państwem do którego wracają emigranci drzwiami, oknami, tratwami i pociągami. Jeden przez drugiego.

lis-lipska

To wszystko nie jest ważne. W pewnym momencie komunistyczno-dżenderowej agitki Pan Beat Lipski mówi tak (do-kurwa-słownie):

Marzę o tym by pochować moją żonę w Polsce.

Drogi Beacie musisz ją zajebiście kochać katrupiąc ją w MYŚLACH, w okolicach trzydziestki…

więcej

::: dziennik słowa # , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *